Polsoja – alternatywą dla mięsa

Mięso zwierzęce jest przyczyną wielu chorób, na które zapada coraz więcej ludzi. Dietetycy grzmią na alarm i namawiają do odżywiania się z większą dbałością i starannością. Zbyt częste spożywanie mięsa może prowadzić do wszelakich dolegliwości, na czele z miażdżycą, problemami z układem krwionośnym, sercem, mięśniami, bólami stawów. Aby się tego ustrzec – należy wzbogacić dietę o dania i preparaty na bazie soi lub całkowicie zastąpić nią mięso, co zdecydowanie wychodzi na plus. Wśród firm sprzedających przetworzoną soję na polskim rynku niepodzielnie rządzi polsoja.

Bez soi nie masz zdrowia.

Właściwie, przy analizowaniu przepisów kulinarnych w Internecie stwierdzić można, że z soi wyczarować można każde danie mogące być zastępczym w stosunku do standardowego dania mięsnego. Wśród wegetarian bardzo dużym uznaniem cieszą się sojowe gulasze. Soje przetwarza się w bardzo prosty sposób. Po wyjęciu z opakowania ma zazwyczaj postać suchych płatów o różnym kształcie. Jedni lubią kupować soję w formie płatów, inni w kształcie małych kuleczek, które świetnie nadają się do zup. Gotowanie soi powinno odbywać się w solidnie doprawionym bulionie. Gotuje się przez 15 minut, aż do zmięknięcia i całkowitego nasączenia przyprawami oraz bulionem. Po ugotowaniu soję można poddawać dalszym obróbkom.

Kotlety z soi zdrowsze, niż schabowe.

Jeśli lubisz kotlety schabowe, ale ze względu na problemy trawienne musisz ich sobie odmawiać – polecamy Ci zastąpić właśnie soją. Ugotowane płaty soi odsączamy, aby były wilgotne, ale nie zupełnie przemoczone, bo będą się nam rozlatywały na patelni. Następnie tradycyjnie panierujemy je w trzech warstwach – mące, jajku oraz bułce tartej. Wszystko kładziemy na rozgrzaną olejem patelnię. Po usmażeniu można je jeść razem z ziemniakami. Smakują świetnie zarówno na ciepło, jak i na zimno z chlebem.

Gulasz sojowy.

Smaczną potrawkę sojową można przyrządzić można z krojonych i ugotowanych pasków soi. Do tego można dodać naturalnie kukurydzę, czerwoną fasolę, groszek zielony oraz pikantny sos meksykański. Mamy więc przed sobą pożywne i smaczne danie, do którego pasować będą zarówno kasza oraz ryż. Idealne na niedzielny obiad i dla wszystkich, którzy lubią ostre, wyraziste smaki.

Mleko sojowe.

Firma polsoja produkuje także smaczne i bogate w składniki odżywcze mleko. Może nie jest ono tak gęste, jak tradycyjne mleko od krowy, ale na podstawie naukowych badan już dawno udowodniono, że posiada o wiele więcej białka. Istnieją różne odmiany mleka sojowego. Można kupić mleko o smaku naturalnym, waniliowym lub czekoladowym. Idealnie smakuje w formie schłodzonej, z płatkami śniadaniowymi lub musli.

Pranie bez straconych godzin

Kiedy po długim czasie eksploatowania całej zawartości szafy trzeba wreszcie zrobić pranie, większość z nas załamuje ręce. Mieszkanie w wynajętym lokum na studiach ma swoje plusy oraz minusy. Plusem niewątpliwie jest samodzielność, a do minusów zaliczymy przede wszystkim konieczność liczenia tylko na siebie w sprawach totalnie prozaicznych, jak pranie. Cóż, z czasem trzeba się zwyczajnie odzwyczaić od tego, że wszelkie pranie i prasowanie wykona za nas ukochana Mama, a do tego posortuje wszystko idealnie i złoży cuchy w kostkę, a skarpetki zwinie w kłębuszki. Radź sobie teraz człowieku sam, jeśli masz charakter. Osoby rozpoczynające swoją przygodę z praniem powinny wybrać odpowiedni proszek do prania, aby tego procesu nie przypłacić zniszczonymi ubraniami. Na rynku sprzedaży środków chemicznych znaleźć możemy wiele preparatów, ale najbardziej polecić możemy proszek persil. Nie jest może on tak tani, jak polskie odpowiedniki, ale przynajmniej w tym przypadku wiemy za co płacimy. Czasem lepiej do proszku dopłacić więcej, aby cieszyć się idealnymi kolorami oraz nieskazitelną bielą ubrań. Proszek persil sprzedawany być może w małych lub dużych opakowaniach. Studentowi z pewnością wystarczą małe opakowania proszku persil, kupowane raz na miesiąc. Najmniejszy karton proszku wystarczy na dwa tygodnie, jeśli raz w tygodniu robimy pranie. Oczywiście, można kupić wielokilogramowy karton proszku. Okazuje się to bardzo praktyczne, gdy w mieszkaniu studenckim mieszka większa liczba osób i nie wszystkim chce się kupować proszki osobno. Można przy takich zrzutkach sporo zaoszczędzić. Pranie w proszku persil to żadna filozofia. Nadaje się zarówno do prania w pralce automatycznej, jak i ręcznego. Przed praniem ręcznym białe i jasne rzeczy dobrze jest namoczyć. Brud wtedy puści znacznie szybciej. Do prania w pralce automatycznej można wsypywać proszek persil na dwa sposoby. Jedni wsypują go bezpośrednio do bębna, a inni do szuflady zamontowanej po lewej stronie pralki, tam, gdzie również wlewa się płyn do płukania oraz inne detergenty. Proszek persil posiada niezwykle przyjemny zapach, długo utrzymujący się na ubraniach. Ten zapach bardzo dużym sentymentem darzą wszystkie osoby, które w czasie poprzedniego ustroju otrzymywały paczki od rodzin mieszkających w Niemczech. Ubrania dostarczane w paczkach pachniały właśnie tak, jak proszek po otwarciu. W tamtych czasach zapach ten stanowił dla wielu Polaków symbol luksusu, dziś nieco już spowszedniał. Proszek persil jest w licznych ankietach wymieniany jako jeden z najpopularniejszych proszków do prania w Polsce. Krajowe produkty piorące są dopiero na dalszych lokatach.